Sunday, 06 June 2010 17:49

Dalmor

31 maja 2010 r. w budynku Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Gdyni odbyło się spotkanie dotyczące planu zagospodarowania przestrzennego terenów Dalmoru.

W debacie zorganizowanej przez zarząd Prawa i Sprawiedliwości w Gdyni udział wzięli: posłowie Zbigniew Kozak i Kazimierz Smoliński, radna sejmiku województwa Katarzyna Stanulewicz, eksperci gospodarki morskiej Zbigniew Wysocki i Grzegorz Hałubek, prezes Dalmoru Krzysztof Rychlicki, gdyński radny Andrzej Bień, Danuta Skwiercz-Kijewska ze Stowarzyszenia Gdynia SOS i byli pracownicy firm związanych z morzem. Wchodząc na salę uczestnicy spotkania mieli okazję do obejrzenia współczesnej, pięknej Gdyni- zatrzymanej w kadrze przez naszego kolegę Tomasza Janiaka z podkładem muzycznym Fryderyka Chopina ?Nocturne Op. 9 ? w wykonaniu Artura Rubeinsteina.

Na początku spotkania Katarzyna Stanulewicz i Jan Kłosek poprowadzili spotkanie, zaczynając od historii powstania Gdyni, która według pierwotnych założeń miała być miastem z morza i marzeń, której potęgą było morze i związane z nim możliwości: stocznie, porty, rybołówstwo, przetwórstwo, handel i turystyka?
Maciej Brona i Artur Szczęsny ? studenci II roku Akademii Marynarki Wojennej przedstawili prezentację ?Początek i koniec Dalmoru? autorstwa Elżbiety Jaskólskiej i Mieczysława Sobczaka, członków zarządu PiS i wieloletnich pracowników Dalmoru:
Przedsiębiorstwo połowów dalekomorskich DALMOR istnieje od 1946r. Ponad 60-letnia historia firmy ukształtowała renomę i wzmocniła związki polskiej gospodarki z morzem. W latach 70-tych XX w firma przeżywała okres świetności i mogła się pochwalić swoimi osiągnięciami i strefami wpływów w skali międzynarodowej. Flota firmy liczyła kilkadziesiąt jednostek. W chwili obecnej Dalmor posiada tylko jeden statek i skupia się na działalności lądowej, która koncentruje się głównie na usługach chłodniczych, magazynowych, przeładunkowych oraz wynajmie i dzierżawie nieruchomości.

Po prezentacji wypowiedzieli się eksperci, którzy podsumowali obecny stan możliwości wykorzystania morza, wskazali zagrożenia oraz szanse wynikające z odwracania się decydentów plecami od morza.
Następnie głos zabrał poseł Zbigniew Kozak, który wspominał swój udział w marcowej sesji Rady Miasta Gdyni, podczas której radni w trybie nadzwyczajnym przegłosowali uchwałę o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla Mola Rybackiego. Przed głosowaniem przewodniczący Rady Miasta Gdyni Stanisław Szwabski nie pozwolił na zabranie głosu posłowi przed uchwaleniem uchwały, czym wg Zbigniewa Kozaka złamał ustawę traktującą o pełnieniu mandatu poselskiego. Radni jednak w głosowaniu umożliwili zabranie posłowi głosu wprawdzie po przyjęciu uchwały za co parlamentarzysta podziękował obecnemu na debacie radnemu Andrzejowi Bieniowi.
Decyzja Rady Miasta spowoduje uprawomocnienie się planu zagospodarowania już 11 czerwca br. co doprowadzi do bezpowrotnej utraty dla gospodarki morskiej terenów Dalmoru, które mają być przeznaczone pod tzw. "deweloperkę".
Będzie się to wiązało z utratą wartościowych dla gdynian miejsc pracy i stworzenie enklawy dla wąskiej zamożnej warstwy społeczeństwa.

Na zarzuty posła odpowiedział radny Andrzej Bień, który zapewnił, że sam byłby szczęśliwy gdyby mógł pracować w stoczni lub Dalmorze, ale ich już nie ma. Ponadto z planem zagospodarowania przestrzennego można się było zapoznawać w urzędzie miasta przez cały miesiąc. Do planu zgłoszono jedynie 5 wniosków o zmianę z czego został uwzględniony tylko jeden. Radny pominął, że większość wniosków zawierała wiele uwag i tylko 1 punkt z wniosku Stowarzyszenia Gdynia SOS dotyczący specjalnej windy prowadzącej na taras bliźniaczego budynku, który być może pojawi się w okolicy Morskich Wież został pozytywnie rozpatrzony.
Ponadto Andrzej Bień sugerował, że za kilkanaście lat wszystko można będzie zmienić i nie jest powiedziane, że nie będzie tam portu.
Poseł Kazimierz Smoliński dodał, że jeżeli uchwały przyjmuje się pośpiesznie, bez rzetelnej debaty i konsultacji społecznych to coś mu mówi, że mogło dojść do nadużyć podobnie jak w przypadku sprzedaży stoczni i należy się temu procederowi uważnie przyjrzeć...

Prezes Dalmoru Krzysztof Rychlicki przedstawił swoje starania o utrzymanie charakteru działalności firmy, w czym wg niego, przeszkadzały mu wszystkie kolejne rządy. Mówił też o skomplikowanej sytuacji na międzynarodowym rynku połowowym, ograniczaniu łowisk i braku interwencji rządu polskiego, w sprawie łowisk na Morzu Ochockim.

Danuta Skwiercz-Kijewska z Gdynia SOS przypomniała o swojej walce w obronie gospodarki morskiej i terenów zielonych w Gdyni.

Poseł Zbigniew Kozak podsumował dyskusję zadając podstawowe pytanie: dla kogo będą te ekskluzywne mieszkania i czy gdynianie nie potrzebują bardziej zakładów pracy, które będą mogły zapewnić im dobre warunki pracy i godne zarobki? Wystąpienie posła zakończyły gromkie brawa uczestników spotkania.


Po merytorycznej dyskusji uczestnicy podpisali apel do władz Polski i Gdyni o podjęcie niezbędnych kroków, mających na celu przetrwanie i rozwój polskiej gospodarki morskiej oraz niedopuszczenie do niszczenia miejsc pracy i infrastruktury morskiej na terenie Mola Rybackiego.

Biuro Prasowe PiS Gdynia


Poniżej treść apelu:

 

Gdynia, 31, maja 2010 r.


Apel obywatelski w sprawie dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa ?DALMOR?  i zagospodarowania terenu Mola Rybackiego



My, mieszkańcy Gdyni, z zaniepokojeniem i niedowierzaniem przyjmujemy decyzje władz państwowych i samorządowych prowadzące do faktycznej likwidacji przedsiębiorstwa ?Dalmor? oraz całego związanego z nim potencjału gospodarczego.

Uważamy, iż odwracanie się plecami od morza, rezygnacja z utrzymania i rozbudowy gospodarki morskiej, jest działaniem niekorzystnym dla Polski ? a katastrofalnym dla Gdyni. Nasze miasto powstało wysiłkiem całego narodu jako wyraz jego morskich aspiracji, jako ośrodek kształtowania i rozwoju gospodarki morskiej. Przekreślanie tego dorobku i stopniowa likwidacja zbudowanej z takim trudem gałęzi gospodarki, jest historycznym błędem.

Rozumiemy konieczność rozwijania inwestycji mieszkaniowych, widzimy korzyści płynące dla miasta z rozwoju gastronomii czy turystyki. Mieszkania, restauracje czy sklepy mogą jednak powstawać wszędzie zarówno w Polsce jak i w Gdyni. Tym co stanowiło przez wiele lat o wyjątkowości i dobrobycie naszego miasta były przedsięwzięcia gospodarcze związane bezpośrednio z morzem: stocznie, port, rybołówstwo. Likwidacja Dalmoru ? po katastrofie gospodarczej jaką była likwidacja Stoczni Gdyni ? wpisuje się w nurt niszczenia podstaw gdyńskiej gospodarki.

Najpiękniejsze mieszkania pozostaną niezasiedlone a nawet najlepsze restauracje puste jeżeli Gdynianie nie będą mieli miejsc pracy, nie będą mieli możliwości zarabiania środków niezbędnych by kupować mieszkania, korzystać z restauracji czy różnych form rozrywki.

Dlatego apelujemy do władz państwa aby podjęły niezbędne kroki mające na celu przetrwanie i rozwój polskiej gospodarki morskiej, w tym ważnej części tej gospodarki jakim jest gdyński Dalmor.

Apelujemy do władz Gdyni aby zabiegały o takie działania na szczeblu krajowym i wspierały je, oraz aby w podejmowanych decyzjach szanowały tradycje morskie Gdyni i nie dopuszczały do niszczenia potencjału gospodarczego: infrastruktury, urządzeń, magazynów, chłodni i wielu innych wartościowych składników majątkowy zlokalizowanych obecnie na terenie Mola Rybackiego. Ten teren powinien być wykorzystany do przedsięwzięć gospodarczych wykorzystujących jego unikalne położenie i tradycje, przedsięwzięć zapewniających miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów gospodarki morskiej.

 

{youtube}j1ccGyJ5DzM{/youtube}


Kolejny film z relacji ze spotkania można objerzeć tutaj

Read 1155 times